Główna Charcik Włoski Moje charciki Hodowla Handmade Teksty O Nas Kontakt

Sangue Azzurro

it all revolves around the italian sighthounds
20.03.2024

Litter J - J'ai besoin de ça

The author of photo is utkana_z_mgly -  Photographer


Ostatniego miotu Pemy spodziewam się w kwietniu. Pema nie miała być już więcej kryta i planowałam ją w tym roku sterylizować, mam po tej suczce kilka pięknych psów do dalszej pracy, ale pokusa była zbyt mocna, aby ostatni raz móc sprawdzić pewne bardzo ciekawe połączenie genów. Miotów nie robi się tylko po to, aby zawsze coś zostawiać, ale bardzo często robi się je, aby się czegoś ważnego dowiedzieć, móc naocznie ocenić nasze wnioski dotyczące genetyki, połączenia pewnych psów, układów Loci i konkretnych przodków, którzy zawsze odzywają się w danym drzewie w sposób dominujący. Zwyczajnie utwierdzić się w jakimś przekonaniu.

Połączyłam ją z Vallo, moim czeskim importem. Dla Pemy charakterystyczny jest niesłychanie mocny pigment i mimo, że sama nie ma zbyt ciemnego oka, ani smukłych eleganckich kształtów, Pema zawsze dawała mi szczenięta o pięknych długich i smukłych głowach, z doskonałym pigmentem oraz ciemnym okiem. Oczywiście nie wszystkie, ale naprawdę często jej szczenięta zachwycały mnie swoim pięknem, mimo, że to suczka, która daje mi najmniejsze mioty. W jej przypadku sprawdza się powiedzenie, że liczy się jakość, a nie ilość. I w tym przypadku spodziewam się ładnych głów ( mimo, że nie jest to mocny punkt tej pary psów!), a układ Alleli tych charcików powinien dać mi rezultaty, jakich oczekuję.

Z ciekawością już czekam na ten miot i pewną łezką w oku, że to naprawdę już koniec jej kariery hodowlanej. Wszystkie szczenięta Pemy mają wspaniałe przebojowe i bardzo oryginale charaktery, a sama Pema to po prostu wymarzona suczka hodowlana. Szybkie i lekkie porody, ogromna samodzielność i chyba najsilniejszy instynkt macierzyński jaki w ogóle widziałam u charciczki. Pema słynie z tego, że swoje szczenięta karmi do samego końca ( nie mając już pokarmu), uwielbia przebywać w ich towarzystwie, nigdy ich nie odgania, a jeśli inna suczka ma miot, bardzo często wskakuje również do nie swojego kojca żeby pokarmić i wychować doraźnie jakieś nie swoje maluchy :) Wspaniała suczka hodowlana, rozród z Pemą to była czysta przyjemność przez te lata. Suczka, która nawet niedoświadczonych młodych samców, sama w błyskawicznym tempie szkoliła z techniki krycia przypierając do ogrodzenia :) Przebojowa, wspaniała towarzyszka codzienności, suczka, która chyba wiecznie wyglądać będzie jak młodzież, bez ani jednego siwego włoska, aktywna, niepokorna, z niesłychanymi pokładami energii, mocnym instynktem łowieckim i duszą owczarka belgijskiego Malinois :) Spodziewane umaszczenia szczeniąt to szary i izabelowy (ciemny beż i rudy). 

sangueazzurro_heart_yellowJeśli jesteś zainteresowany szczenięciem z mojej hodowli, skontaktuj się wcześniej i daj szansę się poznać. 

sangueazzurro_heart_yellowPamiętaj proszę, że nie sprzedajemy szczeniąt osobom, które nigdy nie miały psa i jako swojego pierwszego szczeniaka chcą kupić charcika włoskiego.

sangueazzurro_heart_yellowPamiętaj proszę, że nie sprzedajemy szczeniąt do dalszej hodowli, naprawdę dzieję się to rzadko i w wyjątkowych sytuacjach. Jeśli szukasz charcika tylko do kochania, bez ambicji wystawowych czy hodowlanych, możesz liczyć na szczenię z mojej hodowli.

sangueazzurro_heart_yellowProszę uszanuj fakt, że nie sprzedaję szczeniąt osobom, którym tylko zależy na umaszczeniu. Staram się budować wokół siebie grono bardziej ambitnych nabywców, a nasz kontakt już po sprzedaży charcika jest na innym poziomie, niż tylko rozmowy o odcieniu sierści. Jest bardzo wiele powodów, dla których dane skojarzenie jest powołane do życia. Pomyśl o tym z życzliwością i nie obrażaj się, jeśli hodowca odmówi Ci sprzedaży. Być może uchroni Cię to przed nieprzemyślanym zakupem rasy.

Zrozum, że moje podejście wynika ze złych doświadczeń, ponieważ do tej pory wróciły do hodowli charciki od osób, które tylko fokusowały się na kolor i nic innego ich nie interesowało oraz od osób, których charcik absolutnie przerósł, nie tylko swoimi wymaganiami, jakie rasa niesie, ale i zwykłą codzienną naturą. Byłabym spokojniejsza, gdyby zgłaszały się do mnie rodziny, które miały już do czynienia z rasą, znały ją dobrze na co dzień być może za pośrednictwem kontaktu w bliskim otoczeniem rodziny i znajomych. Charcik włoski to trudna rasa, ale i bardzo wrażliwa. Myślę, że artykułem na mojej stronie najlepiej oddającym specyfikę rasy jest „Powrót charcika włoskiego do hodowli” - to wielogłos, gdzie wypowiadają się hodowcy tej rasy, ale i właściciele.

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij