Główna Charcik Włoski Moje charciki Hodowla Handmade Teksty O Nas Kontakt

Sangue Azzurro

it all revolves around the italian sighthounds
20.03.2024

Litter H - häälaulu

The author of this sea view frame of the film is lukasfrompoland 


Niestety w hodowli nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, jest to zajęcie i pasja chyba najbardziej obarczona nieprzewidywalnością i choćbyśmy nie wiem jak starali się jako hodowcy kontrolować proces rozrodu, czasem jak na ironię losu, życie daje nam wciąż lekcje (być może wciąż nie odrobione ) - że pokora powinna być nieodłącznym elementem naszej pracy, nie zważając na ilość miotów i doświadczenie. Styczniowe krycie Xulii okazało się puste. Była to inseminacja norweska z „seksacją nasienia” na daną płeć. Plemniki po wirowaniu długo wybudzały się i były niemrawe, być może nasienie zostało za bardzo osłabione. Normalnie załamałbym się, ale Xulia kilka razy dała mi puste krycia, więc na przestrzeni lat zdążyłam się już nieco uodpornić na tego typu porażki.

Zdecydowanie moja hodowla jest pierwszą w Polsce hodowlą charcików włoskich, która korzystała z inseminacji norweskiej i intencjonalnej „seksacji nasienia” na daną płeć szczeniąt. Moją wiedzą i doświadczeniami z tego zakresu dzieliłam się z kilkoma hodowlami w naszej rasie i innych rasach, sama preferuję taki rodzaj krycia najbardziej i mimo pierwszej porażki tą techniką, zamierzam nie raz jeszcze z niej skorzystać.

Pierwszym miotem urodzonym z „seksacji nasienia” i inseminacji norweskiej był miot „L” z 2021 roku ( Pema i Sherlock), jako, że Pema najczęściej dawała mi małe mioty, a chciałam w końcu móc zostawić sobie po niej suczkę do pracy hodowlanej, wybrałam ten rodzaj krycia i nie zawiodłam się.

Xulia jest przepiękną i bardzo cenną dla mnie suczką, to po niej zostawiłam sobie do pracy hodowlanej pierwszą suczkę z przydomkiem Sangue Azzurro, Cromosomę. Kromka, podobnie jak jej mama jest gęsto owłosiona ca całym ciele, szyję ma owłosioną tak gęsto jak grzbiet, jest silną i jakościową suką z pięknym ruchem i nienaganną anatomią.

To właśnie z Xulią planowałam zrealizować mój najważniejszy plan hodowlany na sam koniec jej okresu rozrodczego, zostawiając szczenię, bądź parkę szczeniąt, jednak po styczniowej porażce widzę, że planu nie ma co odkładać na koniec jej kariery hodowlanej.

Xulia jest trudna do kryć naturalnych, nie tylko z powodu nie dopuszczania do siebie samca, ale też nietypowej owulacji. To pierwsza suka w moim stadzie, z którą podczas kryć nie można sugerować się poziomem progesteronu. Na początku jej kryć i ja i jej hodowca - weterynarz miałyśmy obie puste krycia z Xulią, wyznaczając dni do krycia tylko na na podstawie poziomu progesteronu we krwi.

Dopiero po kolejnej porażce udało mi się osiągnąć pierwszą ciążę u Xulii w gabinecie w Mikołowie na Śląsku, specjalizującym się w rozrodzie, monitorując równolegle usg jajników i cytologię. Zapewne niewielu hodowców uwierzy mi, ale ciąża została osiągnięta kiedy zmiany komórkowe pod mikroskopem wyglądały na 90% z całkowitym zanikiem jądra, na jajnikach były widoczne dojrzałe „maliny”, a progesteron pokazywał wynik 11 nmol/L !!!! To nietypowe i pokazujące, że w hodowli nic nie ma pod kreskę i każda suczka jest inna.

Na szczęście Xulia ma dość często cieczki, więc jej krycie oczywiście odbędzie się jeszcze w tym roku, ale latem przy kolejnym cyklu owulacyjnym. W tej chwili nie chcę zdradzać jeszcze jakiego samca wybrałam na ojca przyszłego miotu, lepiej nie zapeszać.

Osoby czekające na miot Xulii w marcu bardzo przepraszam, ale konieczne będzie uzbrojenie się w cierpliwość i mocne trzymanie za nas kciuków.



sangueazzurro_heart_yellowJeśli jesteś zainteresowany szczenięciem z mojej hodowli, skontaktuj się wcześniej i daj szansę się poznać. 

sangueazzurro_heart_yellowPamiętaj proszę, że nie sprzedajemy szczeniąt osobom, które nigdy nie miały psa i jako swojego pierwszego szczeniaka chcą kupić charcika włoskiego.

sangueazzurro_heart_yellowPamiętaj proszę, że nie sprzedajemy szczeniąt do dalszej hodowli, naprawdę dzieję się to rzadko i w wyjątkowych sytuacjach. Jeśli szukasz charcika tylko do kochania, bez ambicji wystawowych czy hodowlanych, możesz liczyć na szczenię z mojej hodowli.

sangueazzurro_heart_yellowProszę uszanuj fakt, że nie sprzedaję szczeniąt osobom, którym tylko zależy na umaszczeniu. Staram się budować wokół siebie grono bardziej ambitnych nabywców, a nasz kontakt już po sprzedaży charcika jest na innym poziomie, niż tylko rozmowy o odcieniu sierści. Jest bardzo wiele powodów, dla których dane skojarzenie jest powołane do życia. Pomyśl o tym z życzliwością i nie obrażaj się, jeśli hodowca odmówi Ci sprzedaży. Być może uchroni Cię to przed nieprzemyślanym zakupem rasy.

Zrozum, że moje podejście wynika ze złych doświadczeń, ponieważ do tej pory wróciły do hodowli charciki od osób, które tylko fokusowały się na kolor i nic innego ich nie interesowało oraz od osób, których charcik absolutnie przerósł, nie tylko swoimi wymaganiami, jakie rasa niesie, ale i zwykłą codzienną naturą. Byłabym spokojniejsza, gdyby zgłaszały się do mnie rodziny, które miały już do czynienia z rasą, znały ją dobrze na co dzień być może za pośrednictwem kontaktu w bliskim otoczeniem rodziny i znajomych. Charcik włoski to trudna rasa, ale i bardzo wrażliwa. Myślę, że artykułem na mojej stronie najlepiej oddającym specyfikę rasy jest „Powrót charcika włoskiego do hodowli” - to wielogłos, gdzie wypowiadają się hodowcy tej rasy, ale i właściciele.

 

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij